W drodze do apartamentów Djedovic 2 zatrzymaliśmy się na najbardziej chyba sławnej, pocztówkowej plaży w Czarnogórze, przy wyspie Sveti Stefan. Podobno to jedna z najpiękniejszych plaż. Hmm.. Zero cienia (chyba że wykupisz parasole z leżakami), oczywiście kamienie, jedna toaleta w restauracji. Woda oczywiście czysta, wyspa z zabudowaniami prezentuje się ślicznie (choć wszystko było chyba nieczynne bo każde okno miało zamknięte okiennice), Polaków sporo, parking drogi . Słońce przepędziło nas dośc szybko i pojechaliśmy do naszych pobliskich apartamentów. Mieliśmy jeszcze niedaleko plażę Drobni Pljesak, ale dzieciakom tak się w basenie podobało, że jakoś na plażę nie zdążyliśmy już pójść.
Byliśmy też w restauracji z pięknym widokiem i drogim i słabym jedzeniem he he. No nie zawsze się trafi, jak trzeba.
Dzień słońca i wody. :)